początek strony
Wyszukiwanie

Skool kontra szkoła: dlaczego nauka angielskiego w Skool w niczym nie przypomina lekcji z czasów dzieciństwa

  • Autor: Toby Keane
    Toby Keane
  • 8 czerwca
  • Czas czytania: 4 minuty

Aktualizacja: 9 czerwca

Gdybym poprosił cię, żebyś zamknął oczy i wyobraził sobie „naukę angielskiego”, jaki obraz pojawiłby się jako pierwszy w twojej głowie? Dla wielu naszych klientów słowo „szkoła” przywołuje bardzo konkretne skojarzenia. Prawdopodobnie wyobrażasz sobie tradycyjną salę lekcyjną, ciężkie podręczniki do gramatyki, niekończące się listy nieregularnych czasowników do zapamiętania oraz tę okropną presję bycia ocenianym, gdy popełnisz błąd przed trzydziestoma osobami.


Prawda jest taka: płynności językowej nie da się osiągnąć poprzez sztywne ćwiczenia, a pewność siebie z pewnością nie wzrasta, gdy jesteś zestresowany.


Kiedy założyłem Skool Cornwall, chciałem całkowicie zmienić tradycyjny model nauczania. W rzeczywistości sposób, w jaki piszemy nazwę naszej organizacji, stanowi żartobliwą aluzję do całej naszej filozofii. „Skool” to tak, jak to słowo faktycznie brzmi brzmi, gdy się je wymawia. W języku angielskim zapis rzadko odzwierciedla rzeczywisty dźwięk, co może być niezwykle frustrujące. Postanowiliśmy więc złamać te zasady już w naszym logo. Jesteśmy tu po to, by pomóc Ci uwolnić się od sztywnych ograniczeń w Twojej głowie i wreszcie odnaleźć swój własny głos.


Nauka angielskiego w naszej sali lekcyjnej nad klifami

Kobieta fotografująca ocean w Wheal Coates

Jeśli kiedykolwiek byłeś w typowej miejskiej szkole językowej, od razu zauważysz, że nieco się od niej różnimy. Nie znajdziesz nas w szarym betonowym bloku; zamiast tego mieścimy się wysoko nad klifami nad Atlantykiem, właśnie tutaj, w St. Agnes.


Celowo chciałam, aby nasze zajęcia miały kameralny charakter, były prowadzone na małą skalę i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych. Dla mnie zawsze liczy się jakość, a nie ilość. Liczbę uczestników w każdej grupie ograniczamy do maksymalnie sześciu osób. Ta niewielka liczba zmienia wszystko. Tworzy ciepłą, przyjazną atmosferę, w której każdy czuje się otoczony troską, bezpieczny i szanowany.


Naszą filozofią zawsze było to, że nauka angielskiego ze Skool nie powinna być uciążliwym obowiązkiem, który trzeba znosić, lecz niezapomnianym doświadczeniem życiowym. Naszą prawdziwą tajną bronią jest nasz zespół, grupa niezwykle doświadczonych nauczycieli, z których wielu ma ponad 20 lat doświadczenia i uczyło na całym świecie, od Pekinu po Afrykę. Ponieważ sami żyliśmy i pracowaliśmy w różnych kulturach, naprawdę rozumiemy, jak to jest zmagać się z nowym językiem, i wiemy dokładnie, jak Cię poprowadzić, nie stawiając Cię przy tym w niezręcznej sytuacji 


Przełamanie „blokady słownictwa”

Większość dorosłych, którzy do nas trafiają, ma w rzeczywistości świetne podstawy, choć być może jeszcze o tym nie wiedzą. Ich gramatyka jest często na wysokim poziomie, a pasywne rozumienie języka – znakomite. Jednak kiedy przychodzi czas na mówienie, mogą odczuwać, jakby nagła blokada umysłowa stanęła im na drodze. Często dostrzegam to w oczach naszych klientów – to spojrzenie, które świadczy o tym, że aktywnie przeszukują umysł w poszukiwaniu właściwego słowa, ale po prostu nie mogą go wypowiedzieć. 


Ta „blokada słownictwa” nie wynika z braku inteligencji. To po prostu presja, a bardzo często wynika to z faktu, że nasi uczniowie od dawna nie mieli okazji posługiwać się tym językiem. Tradycyjna edukacja nauczyła nas, byśmy panicznie bali się popełniać błędy. W Skool moja złota zasada jest prosta: bądź dla siebie wyrozumiały. Nie bądź zbyt krytyczny. Tutaj wręcz doceniamy błędy, bo to jedyny sposób, by się uczyć!


Sala lekcyjna w Skool Cornwall, w tle uczniowie.

W Skool nie trzymamy się sztywnego scenariusza. Tego rodzaju nauczanie języka angielskiego, które opiera się na takich tematach jak „Jakie jest twoje ulubione zwierzę domowe?” nie zaprowadzi cię zbyt daleko, gdy jesteś dorosły. Z wiekiem chcemy rozmawiać o innych, głębszych sprawach. Dlatego korzystamy z prawdziwych, angażujących materiałów, które pasują do osobowości sześciu osób w sali. Każdego dnia możemy zagłębiać się w język angielski poprzez filozofię, literaturę współczesną, opowiadania, filmy, poezję lub gry językowe.


Chcemy usłyszeć, co ty naprawdę myślisz, czujesz i w co wierzysz. Kiedy angażujesz się w naprawdę interesującą dyskusję na tematy z życia codziennego, zapominasz o zdenerwowaniu. Język ożywa, a blokada umysłowa po prostu znika. Zanim nadejdzie popołudnie, ta nowo odkryta pewność siebie przenosi się bezpośrednio na nasze zajęcia – niezależnie od tego, czy wędrujemy nadmorskimi szlakami, wypływamy na wodę, czy też odkrywamy i omawiamy lokalną sztukę.


Jak utrzymać tempo nauki języka po wyjeździe

Prawdziwym sprawdzianem jest to, co dzieje się, gdy spakujesz walizki i wrócisz do domu, do codziennej rutyny. Aby nie stracić ciężko wypracowanej znajomości języka angielskiego, oto rada, którą zawsze udzielam naszym uczniom:

  • Najpierw słuchaj, potem mów: Kiedy wrócisz do domu, nie obwiniaj się, jeśli nie przychodzi ci od razu do głowy właściwe słowo. Pamiętaj, że uczymy się języków tak samo jak dzieci. Musimy często je słyszeć, zanim zaczniemy mówić płynnie.

  • Codziennie zanurzaj swoje uszy w języku angielskim: Nieustannie dostarczaj swojemu mózgowi autentyczne brzmienia języka angielskiego. Słuchaj brytyjskich podcastów, włącz angielską stację radiową lub znajdź blog audio, który Ci się podoba, aby umilić sobie czas podczas dojazdów do pracy lub gotowania.

  • Nie trać wprawy: Czytanie powieści lub artykułów prasowych w języku angielskim to świetny sposób na odświeżenie słownictwa.


Ale przede wszystkim pamiętaj, że nic nie zastąpi prawdziwej, żywej rozmowy. Mów jak najwięcej. Jeśli zatęsknisz za językiem, kawą i klifami, zawsze możesz do nas wrócić. Nasze drzwi są zawsze otwarte i chętnie pomożemy Ci w dalszej nauce.

Jeśli chcesz spojrzeć na język angielski z innej perspektywy, zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą na stronie www.skoolcornwall.com. Z przyjemnością powitamy Cię na klifach.



 
 
na dole strony